środa, 6 lutego 2019

Z biegiem w Nowy Rok 2019
Nowy rok zacząłem od startu na 5 km. Taki sprawdzian po sylwestrowej nocy. Mówi się ze zbudowanej raz formy szybko nie można zatracić. Postanowiłem pobiec na sprawdzenie się. Nie na 100 % ale z zaangażowaniem. Na starcie mimo wiatru i deszczu ponad 100 zawodników. Wszyscy w pierwszy dzień Nowego Roku nakręceni na aktywność fizyczną. Przed startem jeszcze wywiad do telewizji. Zrobiłem dobra rozgrzewkę i w drogę.  

Start był dosyć opanowany i nie rwałem się zbytnio do przodu. Starałem się wybadać za kim mogę lecieć. Oczywiście jak na tej trasie wiatr w plecy a z powrotem będzie dmuchać w twarz.

Pierwszy kilometr szybko wyszedł wręcz za szybko 3:58 to nie te tempo.Kolejny już trochę wolniej a nieznacznie 4:04. Po nawrocie było już ciężko walka z wiatrem i samym sobą. Tempo spadło do 4:10 i takie trzymałem do końca. Ostatecznie finiszowałem z czasem 20:28 na 9 miejscu co nie jest takim złym rezultatem jak na czas treningów w szeroko rozumiana kratkę i obijanie się. Chociaż do 8 i 7 straciłem nie tak dużo. Jest nad czym pracować w tym roku. Zawody wygrał Łukasz Świesiulski z Garwolina z czasem 16 :13. Wyniki tutaj
Jakie plany?Hm... na pewno powalczę w którymś z maratonów jeżeli zdołam się przygotować a reszta co los przyniesie.