środa, 8 października 2014

Człapanie
07.10.2014r.


            Już wbijam się w treningi co drugi dzień. Stale robię 7,5km tą pętlę częściowo po piachu. Na kolejny wybiorę trochę zmodyfikowaną trasą dla urozmaicenia. Nie czuję jakoś chęci ścigania się. Na zawody chce mi się jechać nie ze względu na sprawdzenie formy (ba, formy której nie ma) tylko dla atmosfery i spotkania znajomych biegaczy. Jakoś nie mam chęci na śrubowanie tempa ale tylko na spokojny bieg.   

           Tym razem wiatr mi przeszkadzał, wiało i zapadający zmrok nie ułatwiał przemierzania kilometrów. Cóż w granicach 40 minut zrobiłem 7,5km. Było to bardziej człapanie niż beg ale ważne,że wracam do regularnych treningów. Wszystko kwestia miesiąca i będę we właściwym rytmie biegał.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz